Czy Battlefield 1 już umiera ?

1235

Komentarz

  • LucasSz_PL
    226 postsPosty: 231Member, Battlefield, Battlefield 3, Battlefield 4, Battlefield Hardline, Battlefield 1, BF1IncursionsAlpha Member
    Gra ma bawic a nie powodowac frustracje. Dlatego dla mnie najwartosciowsi sa ci gracze ktorzy trzymaja sie razem w skladzie i sie wzajemnie wspieraja. Medycy lecza i podnosza, wsparcie uzupelnia ammo, taka druzyna jest ciezka do ubicia. Nie wazne jaki koles ma lvl, kd itd jesli robi to co do niego nalezy.
    Jesli natomiast medycy graja tylko po to by leczyc wlasne doopsko i inni ich nie obchodza to chocby koles mial 100 lvl i kd 10 to bedzie zwyklym noobem...
  • konfederat87
    7 postsPosty: 7Member, Battlefield, Battlefield 3, Battlefield 4, Battlefield 1 Member
    Nie hejtujcie tak tego k/d bo prawda jest taka, że ten współczynnik mimo wszystko mówi sporo o umiejętnościach gracza, np. o jego przeżywalności na polu bitwy. Ktoś, kto ma k/d 0.4 jest zwyczajnym mięsem armatnim a i tak może być na górze tabeli wyników (np. respiąc się na kimś, kto aktualnie zajmuje punkt). Jakby nie patrzeć, taki styl gry jest jak najbardziej PTFO ale czy to świadczy o skillu? Nie sądzę, taki gracz robi raczej za słup, dzięki któremu punkt jest przejmowany szybciej. I nie mówię o jakiejś teorii tylko nie raz widziałem na pierwszych miejscach w tabeli ludzi, którzy mają np. 7 fragów i 23 zgony w meczu. Ostatnio scoutem miałem wynik 34:6, nie zajmowałem punktów tylko oczyszczałem je ze średniego i dalekiego dystansu i ubezpieczałem team gdy ten owy punkt zajmował. Mecz się skończył wygraną, ja wylądowałem w środku tabeli. Dlaczego gra nie wynagrodziła mnie za to, że dzięki mnie reszta mogła spokojnie zajmować punkt? Wręcz uważam, że gra za bardzo premiuje zajmowanie punktów a nie pozostałe skille (w tym k/d). I mówię to jako gość, który ma k/d 1,3 więc szału nie ma.

    Wyobraźcie sobie, że devsi w ogóle wypieprzą statystykę k/d a w tabeli wyników nie będzie informacji o ilości zabić i zgonów. Oczyma wyobraźni widzę jak wszyscy biegną na pałę na punkt szturmowcami z automatico i kilkoma medykami do ewentualnego podnoszenia. Po co jakaś taktyka, strategia, po cholere myśleć? Padnę to padnę - albo się zrespię na ziomku z drużyny albo podniesie mnie medyk. PTFO pełną gębą.
  • AgentBartezz
    415 postsPosty: 416Member, Battlefield, Battlefield 3, Battlefield 4, Battlefield Hardline, Battlefield 1, BF1IncursionsAlpha, Battlefield V Member
    @konfederat87
    Kojarzysz kolego grę Counter Strike? Widziałeś kiedykolwiek jak grają w nią profesjonalni gracze? Pomijając fakt, że przy CS Battlefield to jak wypoczynek na plaży, tam nie liczy się nic ponad wykonywanie celów mapy, nic poza dobrem zespołu i większość gracz to rozumie. Nikt w najśmielszych snach nie myśli tam o KD. Niech zlikwidują KD, niech zlikwidują nawet ilość zabójstw i śmierci w tablicy wyników - nie mam nic przeciwko, wreszcie może ludzie przestaną tak na to patrzeć jakby nic innego się nie liczyło.
    __________________________________________________
    W jedności siła. O sile jedności świadczą jednostki.
  • xSzaty
    987 postsPosty: 1,026Member, Battlefield, Battlefield 3, Battlefield 4, Battlefield Hardline, Game Changer, Battlefield 1 Game Changer
    edytowano grudzień 2016
    Eh, jeżeli ktoś myśli, że likwidacja statystyk, jakichkolwiek, spowoduje, że w grach będzie mniej idiotów, to jest w wielkim błędzie.

    Po drugie primo, w CS bez wysokiego K/D nikt by nie dokończył misji, z tej czy innej strony. Akurat w CS, K/D ma większe znaczenie niż w BFach.
    Gdyby z BF usnąć CAŁĄ bzdurę związaną z pobocznymi rzeczami, włącznie z broniami dla zwolnionych umysłowo, to wtedy też by było na ostro, ale BF nie jest dla pro graczy, tylko dla jak największej liczby graczy. Stąd porównywanie CSa do BF to jak porównanie muzyki poważnej do disco polo, łączy ich tylko wspólna nazwa - muzyka.
    Post edited by xSzaty on

    ~~ Pecetowiec od zarania dziejów. ~~ Gram bez spiny, zabijam klawiszem Q ~~ Sprawdź się w Zula Europe ~~

  • MimaczHardStyler
    143 postsPosty: 145Member, Battlefield, Battlefield 3, Battlefield 1 Member
    edytowano grudzień 2016
    Akurat tutaj się nie zgodzę. System rozgrywki CS'a niejako wymusza rzeczywistą istotność tylko jednej statystyki - końcowego rezultatu. Oczywiście każdemu sprawia satysfakcję gdy zrobi 30+ fragów w meczu przy stosunkowo małej ilości śmierci, ale to jest jakiś tam tylko niuans, mało istotny. Niby statystyki indywidualne w GO są prowadzone, ale jakoś przez 2 lata grana w zajrzałem do nich łącznie hmm... może z 5 razy? (Jeden z moich znajomych przeżył nie lada szok, jak po 1,5 roku grania z nim odkryłem przed nim istnienie takiej opcji). W BF'ie robię to praktycznie codziennie.

    Na scenie pro to już w ogóle nie ma żadnego znaczenia, liczy się tylko odpowiednie przygotowanie taktyczne, odpowiednie zastosowanie go i to czy każdy z piątki spełni swoją rolę. Nie liczy się kto i jak wyeliminuje przeciwnika, tylko sama eliminacja. Na cyferki tym bardziej nikt nie patrzy. Wiele razy było już tak, że zespół wygrywający 16-14 kończył z gorszymi statystykami indywidualnymi, bo rundy przegrywał gładko, a swoje wygrywał na styk w clutchach 1vsX. I co z tego, skoro wygrał mecz.

    Ale masz rację, że porównywanie CS'a do BF'a pod względem rozgrywki nie ma sensu. (Inaczej w kwestiach systemów pobocznych). Dla mnie to nie tylko 2 różne gry, ale 2 różne gatunki gier mające tylko 2 wspólne czynniki: sam fakt strzelania i rzeszę idiotów w community.
    Post edited by MimaczHardStyler on
  • xSzaty
    987 postsPosty: 1,026Member, Battlefield, Battlefield 3, Battlefield 4, Battlefield Hardline, Game Changer, Battlefield 1 Game Changer
    edytowano grudzień 2016
    Ok ty piszesz o tym, czy ktoś spogląda na staty, a ja piszę o pewnym sprzężeniu, w skrócie - wysokie k/d idzie w parze ze zwycięstwem. Owszem taktyka ma ogromne znaczenie, ale bez likwidacji przeciwnika nie ma zwycięstwa, likwidacja przeciwnika to zwycięstwo. Nie raz mecz kończy się przed czasem, bo przeciwnik został zlikwidowany. Zgodzę się, że k/d może nie mieć większego znaczenia dla gracza, bo tam są inne ciekawsze opcje. K/D nie jest tak istotny jak właśnie ogólna umiejętność gry, zwana skillem.
    W BF z gry na grę, skill ogólnie ma mieć coraz mniejsze znaczenie.
    I proponuję więcej nie porównywać tych gier.

    ~~ Pecetowiec od zarania dziejów. ~~ Gram bez spiny, zabijam klawiszem Q ~~ Sprawdź się w Zula Europe ~~

  • MimaczHardStyler
    143 postsPosty: 145Member, Battlefield, Battlefield 3, Battlefield 1 Member
    Właśnie chodziło mi o to żeby pokazać, z konkretnym przykładem, że takiego jednoznacznego sprzężenia nie ma. Gra się toczy runda po rundzie i każda jest odrębną historią, a liczy się tylko to, kto pierwszy uzbiera ich 16. Owszem, likwidacja przeciwnika to zwycięstwo, ale zupełnie nie ma znaczenia który gracz bardziej się do tego przyczynił, bo cały zespół jest uważany za jednostkę statystyczną, a nie każdy gracz z osobna.
  • xSzaty
    987 postsPosty: 1,026Member, Battlefield, Battlefield 3, Battlefield 4, Battlefield Hardline, Game Changer, Battlefield 1 Game Changer
    edytowano grudzień 2016
    Bo bardziej liczy się skill niż k/d. Ja nie rozumiem, kto w ogóle bierze k/d pod uwagę? Ten akurat współczynnik nic nam sam w sobie nie mówi o graczu. Wystarczy, że wezmę snajperkę, wsiądę do czołgu lub samolotu i będę mieć ☹☹☹☹ k/d.

    PS.
    Nawet w CS, jak ekipę masz z doopy wziętą, bez ogarnięcia, to nie ma takiej siły, żebyś wygrał. I żadne modlitwy, ogranie, i super atmosfera w zespole nie spowoduje, że 5 jełopów wygra rozgrywkę, co najwyżej mogą sobie popykać w tzw. 4fun.

    ~~ Pecetowiec od zarania dziejów. ~~ Gram bez spiny, zabijam klawiszem Q ~~ Sprawdź się w Zula Europe ~~

  • konfederat87
    7 postsPosty: 7Member, Battlefield, Battlefield 3, Battlefield 4, Battlefield 1 Member
    AgentBartezz napisał użytkownik: »
    @konfederat87 Kojarzysz kolego grę Counter Strike?
    Tylko z opowieści o gimbusach i krajanach Puszkina na czacie.
    AgentBartezz napisał użytkownik: »
    Widziałeś kiedykolwiek jak grają w nią profesjonalni gracze? Pomijając fakt, że przy CS Battlefield to jak wypoczynek na plaży, tam nie liczy się nic ponad wykonywanie celów mapy, nic poza dobrem zespołu i większość gracz to rozumie.
    Nie wiem jak to wygląda w CSie ale kiedyś podpatrzyłem sobie statystyki rozmaitych sławnych youtuberów traktujących o BF (czyli raczej nie amatorzy i grający jak najbardziej PTFO) i tak się dziwnie składa, że każdy z nich ma k/d stosunkowo wysokie. Mam przeczucie graniczące z pewnością, że pro-gracze też mają owy współczynnik wyższy od przeciętnego. Myślisz, że ktoś by Cię wziął do profesjonalnego klanu z k/d np. 0.5?
    AgentBartezz napisał użytkownik: »
    Niech zlikwidują KD, niech zlikwidują nawet ilość zabójstw i śmierci w tablicy wyników - nie mam nic przeciwko, wreszcie może ludzie przestaną tak na to patrzeć jakby nic innego się nie liczyło.
    A w/g mnie ciężko wtedy byłoby odróżnić graczy umiejących poradzić sobie z przeciwnikiem od gości, których średnia przeżywalność między respami jest na poziomie 30 sekund.

    W gwoli wyjaśnienia: nie twierdzę, że granie 'obdżekiw' jest nieistotne bo jest NAJWAŻNIEJSZE, wszak chodzi o to, żeby wygrać mecz. Ale żeby oby 'obdżekiw' osiągnąć to należy wykonać parę pobocznych czynności jak np. podnosić ziomali, rzucać amunicję, odznaczać cele no i ZABIJAĆ WROGÓW. I z reguły wygrywa ta drużyna, która zabić ma więcej a medyk ma mniej do roboty.
  • MimaczHardStyler
    143 postsPosty: 145Member, Battlefield, Battlefield 3, Battlefield 1 Member
    edytowano grudzień 2016
    @Szaty
    No to wiadomo, tak jak w każdej innej rywalizacji, w grach, w sporcie, nawet w polityce. My dążymy do wygranej, ale oni też. I mogą okazać się lepsi. Ale mimo wszystko i tak dążysz do wygranej zespołu, a nie do zaspokajania indywidualnych celów.

    W BF'ie mimo wszystko mamy dużą rozbieżność celów zespołowych i indywidualnych, przez co ludzie grają pod siebie. No bo co nam daje wygranie rundy? Rangę nabijasz i tak punktami a nie wygranymi. Nie ma walki o wygraną, jest walka o wynik. No powiedzmy sobie szczerze, ilu z nas przykłada wagę do tego która strona wygra rundę? (Oczywiście odnoszę się wyłącznie do gry casualowej, nie competitive która jakaś tam mimo wszystko była w poprzednich odsłonach). Ja sam nie jestem w stanie powiedzieć ile rund dziś wygrałem, a ile przegrałem. W CS'ie to jest nie do pomyślenia. Wcześniej była gdzieś mowa o gościach, co mając 5-7 staty otwierają tabelę, wszystko fajnie, tyle że to się nie różni znacznie od ludzi lecących na K/D, po prostu ci za cel obrali sobie wynik punktowy, więc tak czy siak grają pod siebie. I nie zrozumcie mnie źle, to nie jest zarzut. Po prostu format rozgrywki BF'a powoduje takie rozbieżności interesów przez wynagradzanie samej gry, a nie wygranej. Stąd też o to wiecznie pożądane PTFO zawsze będzie ciężko.

    Jak już pisałem wcześniej, gracz jest wart tyle jak efektywna jest jego gra. I tego nie da się policzyć. Natomiast statystyki wskazują przybliżony obraz tej efektywności, ale nie każda osobno tylko wszystkie postrzegane jako ogół. I jak najbardziej są potrzebne.
  • xSzaty
    987 postsPosty: 1,026Member, Battlefield, Battlefield 3, Battlefield 4, Battlefield Hardline, Game Changer, Battlefield 1 Game Changer
    edytowano grudzień 2016
    No powiedzmy sobie szczerze, ilu z nas przykłada wagę do tego która strona wygra rundę? (Oczywiście odnoszę się wyłącznie do gry casualowej, nie competitive która jakaś tam mimo wszystko była w poprzednich odsłonach).
    Zawsze gram pod wygraną zespołu a nie pod swoje staty, choć najbardziej lubię łączyć jedno i drugie. Czyli na koniec, pierwsza trójka i zwycięstwo teamu, i to jest granie for fun, a nie ☹☹☹☹ kotka za pomocą młotka, tych niedzielnych trzewików i nazywanie tego graniem 4fun.
    Wyjątek stanowi sytuacja, gdy mój zespół składa się z topornych i odpornych, wtedy to już szkoda nerwów i gram dla siebie.

    Dlatego z miłą chęcią powitałbym grę, gdzie całe to jełopowate towarzystwo by nie miało racji bytu, tak ustawić pewne progi, że kiepski gracz by nie wyszedł powyżej np. 5 levela.
    I tak, bez np. 100 przejęć flag, nie wbijesz levela, bez obrony - nie wbijesz levela, bez amo, medpacków, zwycięstw! teamu nie wbijesz kolejnego levela i skończyło by się granie 4fun.
    Może też jakiś podział, tak żeby niski level nie spotykał się z wysokim, wtedy nie będzie płaczu, a wytworzy się taki przedsionek dla słabszych graczy. tak ze 3 grupy, słabi, średni, dobrzy.
    I wtedy nie trzeba żadnych statystyk, wszystko pięknie widać po levelach, czy stopniach, czy jakimś tam stopniowaniu. A nie levele rozdają za siedzenie w krzakach albo za latanie na pusto od flagi do flagi.

    Chcesz grać? graj pod zespół, a nie zdobywanie jakiś ☹☹☹☹ medali typu spadnij z 1m i się nie zabij (bf3?) albo zamienianie rozgrywek w poszukiwanie jakiś kluczy do łuków. Na ja ☹☹☹☹, tym EA mnie rozłożyła, a jeszcze bardziej gracze, którzy tracili godziny na łażenie po mapie na ich szukanie. Flagrun? na ja przepraszam, to trzeba mieć kisiel zamiast mózgu, za flagrun - ban dożywotni dawałbym i nie ma przebacz.
    Post edited by xSzaty on

    ~~ Pecetowiec od zarania dziejów. ~~ Gram bez spiny, zabijam klawiszem Q ~~ Sprawdź się w Zula Europe ~~

  • Tiger_Itself
    187 postsPosty: 199Member, Battlefield, Battlefield 3, Battlefield 4, Battlefield Hardline, Battlefield 1, Battlefield V Member
    Świetnie ujęte @xSzaty dodam, że jest dopasowywanie umiejętności i powinno być jak wspomniałeś leweli też. A to która ze stron wygra zależy tylko i wyłącznie od zgrania zespołu i komunikacji . O ile pamiętam to jest opcja , że za bezczynność wyrzuca z serwera lub dostaje ostrzeżenie jeśli nie reaguje to kil i następnie wypad z serwera. Ukróciłbym wsparcie i medyków amunicja dla drużyny , zespołu w pierwszej kolejności. Jeśli dla siebie to nie uzupełnia się. To samo z medykiem. Jeśli nie zaopatrują zespołu lub nie leczą dostają ostrzeżenie.
    No właśnie najważniejsze są medale, pakiety, skórki och to jest najcenniejsze niż gra zespołowa.
    I ja mam taką kartę , że ho ho . A i tak mam spadki fps dlaczego ? przecież ma taką kartę? tematy z forum.
    Te latanie od flagi do flagi tylko po to, aby nabić lewel trzeba ukrócić. i bezsensowna jazda czołgiem , aby se podjechać i tak po wyjściu zostanie rozwalony , a czołg trafia do bystrego zespołu przeciwnika, który go przechwycił. To jest paranoja do potęgi dopiero ??? Wczoraj grałem właśnie z takim zespołem, gdzie przechwyciliśmy taki czołg i zyskaliśmy przewagę i wygrana murowana.
    Medyk i wsparcie w tym zespole to działało zginąłeś już medyk leci i cię reanimuje, a zapas amunicji aż nadto.
    Tak się gra w zgranym zespole.
  • gracz01234
    43 postsPosty: 45Member, Battlefield, Battlefield 3, Battlefield 4, Battlefield Hardline, Battlefield 1 Member
    edytowano grudzień 2016
    Czołg dwa naloty bombowcem :smile: A jeżeli chcecie wsparcie od lotnictwa spotujcie domyślnie Q
  • AgentBartezz
    415 postsPosty: 416Member, Battlefield, Battlefield 3, Battlefield 4, Battlefield Hardline, Battlefield 1, BF1IncursionsAlpha, Battlefield V Member
    edytowano grudzień 2016
    xSzaty napisał użytkownik: »
    Eh, jeżeli ktoś myśli, że likwidacja statystyk, jakichkolwiek, spowoduje, że w grach będzie mniej idiotów, to jest w wielkim błędzie.

    Po drugie primo, w CS bez wysokiego K/D nikt by nie dokończył misji, z tej czy innej strony. Akurat w CS, K/D ma większe znaczenie niż w BFach.
    Gdyby z BF usnąć CAŁĄ bzdurę związaną z pobocznymi rzeczami, włącznie z broniami dla zwolnionych umysłowo, to wtedy też by było na ostro, ale BF nie jest dla pro graczy, tylko dla jak największej liczby graczy. Stąd porównywanie CSa do BF to jak porównanie muzyki poważnej do disco polo, łączy ich tylko wspólna nazwa - muzyka.

    Nie myślę, że to coś da. Ale nie mam nic przeciwko.

    Nie porównuję tych gier, porównuje spojrzenie graczy. Gdyby w BFie ludzie myśleli przede wszystkim o dobru zespołu gra by wyglądała zupełnie inaczej. I o jakich misjach tutaj mówisz bo nie za bardzo kapuję? Jak tu ktoś wspomniał, chodzi o to źeby ciułać rundy. Można wygrać 16 rund, 15 razy detonując pakę i raz ją rozbrajając, ginąc przy tym 16 razy nie zabijając nikogo. KD ma tam tyle wpływu, że przy nowym systemie rang jest troszeczkę ważniejszym czynnikiem przy wbijaniu kolejnych - ale też ma tutaj znaczenie czy zabijesz kogoś z rangą wyższą od siebie czy np. bota. Ale i tak najważniesza rzecz to wygrać mecz i na wyższych rangach to się raz na jakiś czas zdarzy ktoś kto tego nie rozumie, chyba że na ruska trafisz ale to jest osobna społeczność, którą obowiązują jedynie zasady rush B suka blyat i putin wodka balalajka.
    I bardzo ubolewam nad tym, że bf stał się grą, która praktycznie skila nie wymaga. Od 4 bronie nie mają odrzutu.. Jak to jest że MG15 strzela praktycznie po sznurku przy full auto jak w rzeczywistości tej broni dwóch chłopa nie mogło utrzymać po 5 oddanych strzałach... Nie mówię, że tak bym chciał ale chociaż tak jak w 3...

    konfederat87 napisał użytkownik: »
    AgentBartezz napisał użytkownik: »
    @konfederat87 Kojarzysz kolego grę Counter Strike?
    Tylko z opowieści o gimbusach i krajanach Puszkina na czacie.
    To dużo w swoim życiu straciłeś. Jeżeli uważasz, że to gra dla gimbusów to wiedz, że w bfa grają dzeci z podstawówki mimo PEGI18 (czy tam 16 jest)
    konfederat87 napisał użytkownik: »
    AgentBartezz napisał użytkownik: »
    Widziałeś kiedykolwiek jak grają w nią profesjonalni gracze? Pomijając fakt, że przy CS Battlefield to jak wypoczynek na plaży, tam nie liczy się nic ponad wykonywanie celów mapy, nic poza dobrem zespołu i większość gracz to rozumie.
    Nie wiem jak to wygląda w CSie ale kiedyś podpatrzyłem sobie statystyki rozmaitych sławnych youtuberów traktujących o BF (czyli raczej nie amatorzy i grający jak najbardziej PTFO) i tak się dziwnie składa, że każdy z nich ma k/d stosunkowo wysokie. Mam przeczucie graniczące z pewnością, że pro-gracze też mają owy współczynnik wyższy od przeciętnego. Myślisz, że ktoś by Cię wziął do profesjonalnego klanu z k/d np. 0.5?
    A czy ja gdziekolwiek napisałem, że duże KD jest beee? Nie bronię nikomu mieć wysokiego KD, nie uważam, że wysokie KD oznacza, że nie robisz nic dla teamu. Tylko nie ma co się chwalić KD bo równie dobrze może wynikać ono z sytuacji jaką opisałem wcześniej, że zabija się 10 przeciwników, potem giniemy od ostatniego ocalałego medyka, który potem wszystkich reanimuje. Skutek jest tego taki, że na tej naszej super hiper akcji zespół jest jeden ticket w plecy. I co to za pomoc dla zespołu? Może jest to skrajna sytuacja ale niech jakiś weteran mi powie, że przynajmniej raz czegoś podobnego nie miał..
    A tak w ogóle też raz na jakiś czas zdarzy mi się oglądnąć filmik "pro-youtubera" - nawet kilka razy na CTE grałem z LevelKapem i Matimio, u Matimio się w dodatku na filmiku pojawiłem wooooow.. - i co bardzo rzuca mi się w oczy to fakt, że często mają w ☹☹☹☹ reanimoanie kolegów.
    konfederat87 napisał użytkownik: »
    AgentBartezz napisał użytkownik: »
    Niech zlikwidują KD, niech zlikwidują nawet ilość zabójstw i śmierci w tablicy wyników - nie mam nic przeciwko, wreszcie może ludzie przestaną tak na to patrzeć jakby nic innego się nie liczyło.
    A w/g mnie ciężko wtedy byłoby odróżnić graczy umiejących poradzić sobie z przeciwnikiem od gości, których średnia przeżywalność między respami jest na poziomie 30 sekund.
    A co jeżeli w ciągu tych 30 sekund, będzie średnio zabijał 10 wrogów? Przecież KD będzie miał wysokie.
    konfederat87 napisał użytkownik: »
    W gwoli wyjaśnienia: nie twierdzę, że granie 'obdżekiw' jest nieistotne bo jest NAJWAŻNIEJSZE, wszak chodzi o to, żeby wygrać mecz. Ale żeby oby 'obdżekiw' osiągnąć to należy wykonać parę pobocznych czynności jak np. podnosić ziomali, rzucać amunicję, odznaczać cele no i ZABIJAĆ WROGÓW. I z reguły wygrywa ta drużyna, która zabić ma więcej a medyk ma mniej do roboty.
    No racja granie obdżektiw jest najważniejsze. Ale nie zgodzę się z tym ostatnim, bowiem właśnie dobry medyk, który ma dużo pracy i się z niej dobrze wywiązuje jest w stanie przeważyć losy meczu.
    xSzaty napisał użytkownik: »
    No powiedzmy sobie szczerze, ilu z nas przykłada wagę do tego która strona wygra rundę? (Oczywiście odnoszę się wyłącznie do gry casualowej, nie competitive która jakaś tam mimo wszystko była w poprzednich odsłonach).
    Zawsze gram pod wygraną zespołu a nie pod swoje staty, choć najbardziej lubię łączyć jedno i drugie. Czyli na koniec, pierwsza trójka i zwycięstwo teamu, i to jest granie for fun, a nie ☹☹☹☹ kotka za pomocą młotka, tych niedzielnych trzewików i nazywanie tego graniem 4fun.
    Wyjątek stanowi sytuacja, gdy mój zespół składa się z topornych i odpornych, wtedy to już szkoda nerwów i gram dla siebie.

    Dlatego z miłą chęcią powitałbym grę, gdzie całe to jełopowate towarzystwo by nie miało racji bytu, tak ustawić pewne progi, że kiepski gracz by nie wyszedł powyżej np. 5 levela.
    I tak, bez np. 100 przejęć flag, nie wbijesz levela, bez obrony - nie wbijesz levela, bez amo, medpacków, zwycięstw! teamu nie wbijesz kolejnego levela i skończyło by się granie 4fun.
    Może też jakiś podział, tak żeby niski level nie spotykał się z wysokim, wtedy nie będzie płaczu, a wytworzy się taki przedsionek dla słabszych graczy. tak ze 3 grupy, słabi, średni, dobrzy.
    I wtedy nie trzeba żadnych statystyk, wszystko pięknie widać po levelach, czy stopniach, czy jakimś tam stopniowaniu. A nie levele rozdają za siedzenie w krzakach albo za latanie na pusto od flagi do flagi.

    Chcesz grać? graj pod zespół, a nie zdobywanie jakiś ☹☹☹☹ medali typu spadnij z 1m i się nie zabij (bf3?) albo zamienianie rozgrywek w poszukiwanie jakiś kluczy do łuków. Na ja ☹☹☹☹, tym EA mnie rozłożyła, a jeszcze bardziej gracze, którzy tracili godziny na łażenie po mapie na ich szukanie. Flagrun? na ja przepraszam, to trzeba mieć kisiel zamiast mózgu, za flagrun - ban dożywotni dawałbym i nie ma przebacz.
    A tutaj pełna zgoda. Nie mam nic do dodania. Chociaż akurat z tym łukiem było całkiem ciekawe, ale powinno się to odbywać jedynie na nierankingowych serwerach, a nie że ja chce grać a debile piszą "Proszę nie zabiajajcie bo szukam pudełka z nieśmiertelnikiem". Jak słowo daje... I jak ktoś nie chce to nie bierze w tym udziału.
    __________________________________________________
    W jedności siła. O sile jedności świadczą jednostki.
  • MimaczHardStyler
    143 postsPosty: 145Member, Battlefield, Battlefield 3, Battlefield 1 Member
    O mamo, teraz to popłynęliście za marzeniami :D

    PS. Ja tam się nie dziwię, że youtuberzy grają tak a nie inaczej. Zawsze będą się kierować myślą o swoim kontencie, byle jak najwięcej się działo w jak najkrótszym czasie. Poza tym i tak po stokroć wolałbym w składzie takiego LevelCapa czy JackFragsa niż któregoś z idoli polskiej gimbazy. Niezależnie od gry.
  • misiek440
    42 postsPosty: 45Member, Battlefield, Battlefield 3, Battlefield 4, Battlefield 1, BF1IncursionsAlpha, Battlefield V Member
    edytowano grudzień 2016
    Ja tu widze że wypowiada się dużo solistów i teoretyków :) , w sumie dalej komentować nie będę bo nie ma sensu wejdźcie do jakiegoś plutonu i pograjcie zespołowo. Dla mnie CS to zupełnie inna gra i nie che żeby żaden BF się nawet do niej zbliżał, jak komuś nie pasuje BF , kto mu broni iść na CSa. Przecież nikt go nie trzyma , nie próbujcie zrobić gry pod siebie. Nigdy mnie nie interesuje jaki wróg ma lvl czy ma 5 czy 50 co to za różnica

    Rekrutacja do Plutonu grającego 4fun<< dodaj mnie na origin do znajomych nick PL_Misiek440
  • Your3vilTwin
    1544 postsPosty: 1,577Member, Battlefield, Battlefield 3, Battlefield 4, Battlefield Hardline, Battlefield 1, BF1IncursionsAlpha, Battlefield V Member
    edytowano grudzień 2016
    @xSzaty
    Szaty nie przesadzaj. Co jak co, ale ta cała zabawa w program widmo jest całkiem fajnym pomysłem. Oczywiście jak zwykle kuleje realizacja (taki standard dla DICE). Podstawowa sprawa. Wszystko powinno odbywać się na NIErankingowych serwerach. Po drugie powinno się ograniczyć te wszystkie elementy znajdźkowe a zwiększyć ilość zagadek logicznych. Uważam że świetnym pomysłem była zabawa z lampionami (zmuszała do logicznego myślenia) i kod Morse'a. Ja jestem z tego pokolenie gdzie takie rzeczy były na PO w szkole, poza tym bylem w Zegrzu w CSŁiI. Ale założę się że tysiące dzieciaków dowiedziało się właśnie dzięki BF o tym że taki alfabet w ogóle istnieje. Może i nigdy w życiu tej wiedzy nie wykorzystają ale też na bank im nie zaszkodzi. W BF1 już wiadomo, że coś w tym stylu się święci. I jestem za jeżeli to nie będzie wpływało na zwyczajną rozgrywkę tak jak to było w przypadku BF4. Nagrody też powinny być symbliczne i nie wpływać na rozgrywkę (nieśmiertelnik, nóż z czwórnogiem itd.). Dodatkowym plusem jest mobilizacja społeczności. Co jak co ale nie można tego tym zabawom odmówić. Na bank jest to bardziej pożyteczne niż nasza gadka o tym co jest wyznacznikiem "skylla" w BF.

    BATTLEFIELDTRACKER ↓Lista niedorobionych fanów. Prawdziwy mężczyzna klika wyłączenie "nie na temat".#NerfColibri

  • xSzaty
    987 postsPosty: 1,026Member, Battlefield, Battlefield 3, Battlefield 4, Battlefield Hardline, Game Changer, Battlefield 1 Game Changer
    edytowano grudzień 2016
    Y3T
    Nie przesadzam, od samego początku jestem przeciwny tego typu akcjom, nie mają nic wspólnego z grą. Jeżeli ktoś chce poszerzać swoje horyzonty, to niech siedzi przed TV i ogląda 1 z 10, albo Discovery Channel. Rozwiązywanie zagadek w strzelance? No ja Cię bardzo proszę... To może od razu dać przerywniki z serialu "Dlaczego ja" oraz "Wspomnienia z wakacji"
    To, że się to części osób podobało, mnie nie dziwi, po to EA to zrobiła, żeby się podobało, ale z graniem nie ma to nic wspólnego. Robią tego typu akcje, żeby gameba kupowała ich gry, to jedyny cel, żadna tam edukacja, zwykła pogoń za szmalem. Tanie chwyty propagandowe, coś jak 500+ dla kisielowatych. Dla mnie, to psucie rozgrywki. Zdania nie zmienię.
    A jak chcą robić tego typu akcje, to niech robią to na Battlefestach, czy jakiś innych ograniczonych eventach, a nie podczas gry. Tak jak wyżej wspomniał AgentB, ty grasz a ktoś zbiera klucze, no rzesz....

    ~~ Pecetowiec od zarania dziejów. ~~ Gram bez spiny, zabijam klawiszem Q ~~ Sprawdź się w Zula Europe ~~

  • misiek440
    42 postsPosty: 45Member, Battlefield, Battlefield 3, Battlefield 4, Battlefield 1, BF1IncursionsAlpha, Battlefield V Member
    ale macie problemy
    Rekrutacja do Plutonu grającego 4fun<< dodaj mnie na origin do znajomych nick PL_Misiek440
  • xSzaty
    987 postsPosty: 1,026Member, Battlefield, Battlefield 3, Battlefield 4, Battlefield Hardline, Game Changer, Battlefield 1 Game Changer
    PL_misiek440 napisał użytkownik: »
    ale macie problemy

    Wiesz jaką funkcję pełni forum? Nie podoba się? to wypad oglądać Polsat.

    ~~ Pecetowiec od zarania dziejów. ~~ Gram bez spiny, zabijam klawiszem Q ~~ Sprawdź się w Zula Europe ~~

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.

Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!