Porady do grania piechotą

RobKul86
108 postsMember, Battlefield, Battlefield 4, Battlefield 1, Battlefield V Posty: 117 Member
Szukam porad dotyczących grania piechotą. Wiem, że sporo jest tego typu rzeczy na YT, ale jakoś nie potrafię ogarnąć dynamiki gry.  Swoją przygodę z BF zacząłem od jednynki, a czwórki nie ogarniałem gorzej jak obecną piątkę.
Minimapa to nieporozumienie, skoro nie idzie oznaczać wrogów jak w BF1. Ogarnąć pola bitwy w promieniu 360 stopni też jakoś sobie nie wyobrażam, a ogień krzyżowy to tutaj normalka. Zginięcie od strzału z czołgu z drugiego końca mapy to kolejny absurd. Ustawienia myszki, na jakich do tej pory grałem w BF1 też mi nie pomagają, bo albo przy małej czułości nie zdążę się obrócić, albo przy dużej mam problem z celowaniem. Zwykle mam ok 500-750 dpi oraz 12-14% w grze. Tak samo z ustawieniami graficznymi. Nawet grafika na minimum i siatka na ultra nie ułatwiają gry. Zarośla i trawa są tak samo gęste, a na dodatek żołnierze strasznie zlewają się z otoczeniem. Dźwięki bywają zwodnicze, nawet po ostatnim patchu i nie ma szans, aby grać na słuch jak w BF1 ("taśmy wojenne" czy "słuchawki 3d" w ustawieniach guzik dają).
Obecnie mam 60 godzin gry, kd ciut powyżej 1 oraz 61% zwycięstw. Macie jakieś sugestie, porady do grania?

Komentarz

  • AlfaMajkel
    24 postsMember, Battlefield, Battlefield 3, Battlefield 4, Battlefield 1, Battlefield V Posty: 25 Member
    edytowano 5 listopad
    Przyzwyczaisz sie musisz poznać mapy. Osobiscie polecam tryb przełamanie zebyś widział gdzie mniej wiecej co jest grane tam nauczysz sie flankować. Trzymaj sie z tyłu za zespołem/drużyną obserwój gdzie walczą. Ja gram na 400 dpi nic nie zmieniałem w menu gry czułości. Mam 74fov piechota a w pojazdach max fov. Gram 100% gier solo. Głównie snajperem nie kampie jak wiekszość snajperów. Używam pistoletu sygnałowego wtedy mniej wiecej wiem gdzie ktoś sie chowa. Stawiam znacznik odrodzeń w takim miejscu gdzie atakowani przeciwnicy też nie użyli flary i znaleźli mojego znacznika. Flare przeciwników niszcze i radzę robić to samo. Co do twego celeowania to zalezy dużo od broni teraz doszły 4 nowe i 4 są bardzo dobre. Najważniejsze nie grać słabymi broniami. Jest jakaś meta co jest brane częściej. W pozniejszej grze sobie potestujesz ale narazie to pograj sobie np. Stg 44 , Soumi KP-31, M1 Garand. M1907. Bronie ,celowniki, specializacje, gadżety (miny, granatniki, granaty), funkcje bojowa. Wszystko zależy od mapy. Nauczysz sie map pograsz to bedziesz wiedział co z czym sie je.
    Ustawienia graficzne mam wszystko na low w opcjach i w panelu sterowania nvidia też wszystko wyłączone i ustawione pod wydajność. Dźwięk 3D ustaw. Mapy na 64 to cieżka sztuka do opanowania. Bardzo dużo osob z wysokim K/D grają 16 osobowe mapy z swoja drużyna z voice chatem a smierć sie nie zalicza jeśli zostaniesz reanimowany ot i cała filozofia wysokiego K/D. ☺ nie patrz na to. Bf5 nigdy nie odda twoich prawdziwych umietnosci. Osobiscie mam 2k godzin w Cs 1.6 w Owerwatch miałem 2 razy Mastera całe życie w fps gram. A w Bf 5 to albo czołg albo samolot , z prawej strony jakiś snajper z lewej ktoś kampi praktycznie na twoim respie. Pograsz 300h to bedziesz zabijał jak V-1 na Iwo Jimie.
  • RobKul86
    108 postsMember, Battlefield, Battlefield 4, Battlefield 1, Battlefield V Posty: 117 Member
    Skorzystałem z Twoich porad, tj. grafika na minimum, dpi na minimum (u mnie 500) i domyślna czułość myszy w grze. Dość zgrabnie to wyszło. Idzie wycelować i zareagować na ostrzał. Teraz tylko ćwiczyć skilla. Dzięki  ;)
  • LM_Wyrzysk
    432 postsMember, Battlefield, Battlefield 3, Battlefield 4, Battlefield Hardline, Battlefield 1, Battlefield V Posty: 436 Member
    Będę pisał o Podbojach. BFV jest tak skonstruowany, że bardziej od strzelania liczy się pozycjonowanie. Przy obecnym TTK jeśli staniesz vs. dwóch średnich graczy, to najczęściej Cię zabiją. Kluczem jest strzelanie się 1 vs 1, za każdym razem schowanie się, żeby przeładować i się wyleczyć, a dopiero potem szukać kolejnego ludka. Konieczne jest też znaczne zwolnienie gry. Za każdy róg najlepiej najpierw zajrzeć, a dopiero potem zza niego wybiegać. Nie zgodzę się, że kolega ma grać przełamanie, żeby spróbować poprawić grę piechotą. Najpierw będzie strzelał, a wrogowie będą biegli, a potem on będzie biegł, a wrogowie będą strzelać. Bez sensu trochę. 
  • AlfaMajkel
    24 postsMember, Battlefield, Battlefield 3, Battlefield 4, Battlefield 1, Battlefield V Posty: 25 Member
    Masz prawo się nie zgodzić. Ile graczy tyle opini. Z drugiej strony granie podboju dla kogos kto nie zna mapy i w kazdej chwili ktos zaraz znajdzie sie na twoim punkcie i czekanie na nim zeby w cos postrzelac przy 64 osobach mija sie sie z celem chyba ze grasz w druzynie i sobie chodzicie od puntku do punktu. Idac z randomami na podboju gdzie walka sie toczy na otwartym terenie konczy sie dla nowego gracznia irytacja sam napisal ze ogarnac pole bitwy w 360 stopni jest ciezko. A przełamanie wymusze atakowanie lub pilnowanie mniej wiecej wiesz gdzie znajduja sie wrogowie. Zgodze sie ze przy przełamanie chaos jest ogromny ale to kwestia poznania map.
  • Kolednik91
    69 postsMember, Battlefield, Battlefield 3, Battlefield 4, Battlefield Hardline, Battlefield 1, Battlefield V Posty: 70 Member
    Cześć,
    ja tobie mogę doradzić, że mimo braku zaznaczania wrogów to minimapka twoim przyjacielem. Grywam głównie na podbojach lecz inne tryby mi nie straszne. I za każdym razem jak gram to kątem oka spoglądam na minimapkę. Dlaczego? Dlatego, że jak widzę na niej na lewo od siebie mnóstwo niebieskich kropek a po prawej prawie żadnej to wiem, że muszę skupić się na tym, że po tej prawej może być wróg a z kolei lewą zostawiam trochę odsłoniętą. Z drugiej strony to jak zobaczę, że po lewej stronie kropki niebieskie znikają to już wiem, że tam jest wróg i wiem jak zagrać.
    Drugim ważnym punktem jest nauczenie się mapy oraz ogarniecie, gdzie leżaki lubią leżeć i które drogi są częściej, a które rzadziej uczęszczane przez standardowego Kowalskiego.
    Trzecim ważnym punktem jest nauka rozróżniania Szeregowego Kowalskiego, Sierżanta Kowalskiego oraz Kapitana Kowalskiego. Każdy z nich gra inaczej a ty musisz nauczyć się myśleć jak oni aby móc odczytywać ich ruchy i grać tak aby to oni sie natykali na ciebie a nie ty na nich.
    Czwartym i ostatnim z mojego punktu widzenia punktem jest dobre nagłośnienie. Ja akurat gram na PS4 więc z DPI nie mam problemów. Ale dużo robią słuchawki z dźwiękiem 3D dzięki nim jestem w stanie zareagować na nadchodzącego przeciwnika nawet gdy nie widze go na minimapie.

    Mam nadzieję, że moje rady się przydadzą. :)
  • VXBronsonXV
    241 postsMember, Battlefield, Battlefield 3, Battlefield 4, Battlefield 1, BF1IncursionsAlpha, Battlefield V Posty: 272 Member
    edytowano 8 listopad
    robkul w call of duty nie domagasz to w battlefielda też nie dasz rady-wychodzi plants vs zombies to gra dla ciebie.
  • 19Romulus84
    35 postsMember, Battlefield, Battlefield 1, Battlefield V Posty: 37 Member
    Ja ci dam jedną, żelazną radę i jeśli chcesz być dobry... naprawdę jeśli chcesz się nauczyć bardzo dobrze grać to musisz tak właśnie strzelać. Naucz się jej jak ojcze nasz, że nawet jak cię ktoś obudzi w środku nocy to ty zaraz mu strzelasz w głowę, nie zdąży cię nawet o nic zapytać ty zaraz strzelasz w głowę. NIEWAŻNE JAKĄ GRASZ BRONIĄ ZAWSZE CELUJ TYLKO W GŁOWĘ. Ja... choć mam 800 godzin w BFV staram się ją stosować od niedawana i widzę że zmarnowałem 700 godzin ty tego nie musisz zrobić. Uwierz mi a wiem co mówię bo mam chyba 135 level i 800 godzin, że jak nie będziesz tylko i wyłącznie strzelał w głowę to nigdy nie będziesz nawet bardzo dobry, co najwyżej dobry i mówię ci że będziesz się frustrował niemiłosiernie bo 5 na 6 starć oko w oko na każdym dystansie i każdą jedną bronią z typem dobrym przegrasz i z dobrymi graczami będziesz zawsze takie starcia przegrywał, na każdym dystansie, nawet jak zaczniesz strzelać jako pierwszy i nawet jak będziesz miał broń z wysokim ROF nie masz żadnych szans z dobrym graczem bo on ci zawsze pierwszy i szybciej strzeli w głowę. W głowę potrzeba z każdej broni na każdym dystansie 2 kulki a z snajperki nawet tylko jedną a ty w ciało musisz z bliska mu załadować 4 kulki a chyba z dalszej odległości bronią medyczną to nie wiem czy i nie pięć. Ja wiem, to jest nawyk niesamowicie trudny do zwalczenia i wykorzenienia... trudny do przełamania bo niejako wbrew naturze, przecież naturalnie chcemy strzelać w korpus który jest największy i najłatwiej trafić. To prawda, trafić najłatwiej tylko zabicie kogoś tak trwa wieki całe a w tej grze nie ma czasu. Mówię ci wyrób w sobie nawyk celowania tylko w głowę albo prawie tylko. To ci musi wejść w krew, musisz to poczuć. Wszystko inne jest na 3 miejscu albo dalej, zawsze staraj się celować w głowę. Reszta się nie liczy bo ustawiania się na mapie i współpracy się z czasem nauczysz ale mówię ci... i o to masz radę ode mnie, celuj jak najczęściej się tylko da i staraj się zabijać strzałami w głowę to ci musi wejść w krew. Zadaj sobie pytanie jak ty zabijasz przeważnie i będziesz miał odpowiedź. W następnym poście dam ci kilka rad jak lepiej grać ale to wszystko będą sprawy drugorzędne lub trzeciorzędne nawet w porównaniu z tą złotą radą.
  • zDupyD0Mordyzaur
    2 postsMember, Battlefield, Battlefield 3, Battlefield 4, Battlefield 1, BF1IncursionsAlpha, Battlefield V Posty: 2 Member
    W Bf 5 nie gra się jako piechota.
    Ea po prostu zepsuło granie piechotą.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.

Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!